czwartek, 24 marca 2016

W chmurach

A oni z głową chmurach spacerują twardym krokiem
Depcząc mrowiska dzieci swoich
Dla nich piach w butach nie jest żadną w tym przeszkodą
Ani ukąszenia ziemskich roi
Nad nami nad nami
Bogowie Bogowie siedzą sobie
I z nami i z nami
Bogowie Bogowie radzą sobie
A oni z głową w chmurach wsze prywatki odwiedzają
Jedząc płody dzieci swoich
W ich tanecznym kroku płacze dzieci są muzyką
Nie boją się oni żadnej broni
Nad nami nad nami
Bogowie Bogowie siedzą sobie
Za nami za nami
Bogowie oni drwią z nas sobie
Pod nami pod nami
Przodkowie przodkowie leżą w grobie
A dla nas a dla nas
Został już żal
A oni z głową w chmurach biesiadują pod gwiazdami
Siedząc na głowach dzieci swoich
Dla nich piach w zadach nie jest żadną w tym przeszkodą
Bo ich skóra jest twardsza od zbroi
Nad nami nad nami
Bogowie Bogowie siedzą sobie
I z nami i z nami
Bogowie Bogowie radzą sobie
A oni z głową w chmurach nie widzą co pod nimi
Tracąc grunt pod nogami
Dla nich ich wielkość jest największą jest niemocą
Oni pokonali siebie sami
Pod nami pod nami
Bogowie Bogowie leżą sobie
A z nami a z nami
A z nami dziś bawią się królowie
Nad nami nad nami
Słoneczko Słoneczko świeci sobie
Bogowie Bogowie

Bogowie nie żyją już

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz