niedziela, 23 sierpnia 2015

Wrzesień

To jest prosto od serca
Przychodzę do ciebie z kwiatami
Bo już nie mam miejsca
W szafce z butami
Co dzień przynoszę milion
Kwiatów rozczarowania
Chcę by ktoś je przyjął
Bez gadania

ref

Sesja nie zdana
Poprawka nie zdana
Dopytka niezdana
Wrzesień czeka

I ucząc się zrana
Pytam gdzie oni są

Dobrzy ludzie
Mili ludzie
Którzy w trudzie
Pomogą

Ale ich niema
Znów zapisuję się

Choć uczyłem się dobrze
I zakuwałem nocami
Oni wiedzą lepiej
I karcą ocenami
Tu z kolokwium 2
Tam z egzaminu 2
Tutaj z poprawki 2
Kurwa jego mać

ref

Sesja nie zdana
Poprawka nie zdana
Dopytka niezdana
Wrzesień czeka

I ucząc się zrana
Pytam gdzie oni są

Dobrzy ludzie
Mili ludzie
Którzy w trudzie
Pomogą

Ale ich niema
Znów zapisuję się

To już czwarty kierunek
A oni wciąż ci sami
Nie wiem po co studiuję
I źle sypiam nocami
To już kolejny wrzesień
Gdy czekam na lepsze
To już czwarta jesień

Chyba się powieszę

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz