piątek, 12 grudnia 2014

Wyrok Śmierć

Jesteś taki cwany, to spójrz prosto w oczy
Sierotom na ulicach, którym zabiłeś matki
Przyjrzyj się dziewczętom, które zgwałciłeś
By spełnić żądze i się zamroczyć
Tylko jeden wyrok jest adekwatny
Do tej sytuacji scen mordu i gwałtu
Pomyśl o tych ludziach, których skrzywdziłeś
I teraz powiedz, czy jesteś taki hardy

Ref

Już skandują twoje imię
Już wołają o ten wyrok
Już kat czeka za maszyną
Zaraz zawiśniesz na linie
Wyrok śmierć!
Wyrok śmierć!
Wyrok śmierć!
Wyrok śmierć!

Słyszysz to? To gawiedź, która tylko czeka
Aż pętla na szyi twojej się zaciśnie
Aż ostatni oddech z twych ust wypłynie
Aż krwi twojej ulicami popłynie rzeka
Życzą ci jednego, tego samego
Wszyscy zjednoczeni jak nigdy wcześniej
Chciałeś ich podburzyć i ich skłócić
Ale się nażarłeś jadu swego.

Ref

Już skandują twoje imię
Już wołają o ten wyrok
Już kat czeka za maszyną
Zaraz zawiśniesz na linie
Wyrok śmierć!
Wyrok śmierć!
Wyrok śmierć!
Wyrok śmierć!

Jakie to uczucie, stać na krawędzi
Życia i śmierci pośród tłumu
Który nienawidzi cię z całej siły
I chce jednego. Twojej śmierci
Ja się nie dowiem, ty nie opowiesz
Chyba że w trumnie palcem naskrobiesz
Wyrok śmierć!
Wyrok śmierć!
Wyrok śmierć!
Wyrok śmierć!
Wyrok śmierć!
Wyrok śmierć!
Wyrok śmierć!
Wyrok śmierć!
Wyrok śmierć!
Wyrok śmierć!
Wyrok śmierć!

Wyrok śmierć!

Kompania Wrześniowa

Nadszedł czas, by spłacić największy dług życia
Nie zdałeś, nie martw się nie masz nic do ukrycia
Uczże si, bo wkrótce najdzie dzień poprawki
Weź książkę długopis, a odłóż zabawki

Kompania wrześniowa
Portki pełne sraczki
Kompania wrześniowa
Powód do padaczki

Nie masz nic co stracić możesz tu jeszcze dziś
Zamknij drzwi i kliknij guziczek w lampce
Jak nie chcesz pierdol to i ogórki zawsze kiś
Nie martw się wódę weź i wypij po szklance

Kompania wrześniowa
Portki pełne sraczki
Kompania wrześniowa
Powód do padaczki

Rycerze powstają by walczyć razem tu
Wielu z nich padnie dziś może nawet trzystu
Miecz swój bierz w prawicę tnij i siecz jak umiesz
Albo nie, pierdol to chodź z nami na piwo

Kompania wrześniowa
Portki pełne sraczki
Kompania wrześniowa
Powód do padaczki
Kompania wrześniowa
Portki pełne sraczki
Kompania wrześniowa

Powód do padaczki

Sesja

Martwica mózgu
Marskość wątroby
Gronkowiec złocisty
I inne choroby
To przy tobie nic
Zabijasz gdy możesz
Niespodziewanie
Nasze serca trwożysz

Morderca
Morderca
Morderca
Morderca

Dżuma i ebola
Malaria wprost z Afryki
Grypa hiszpanka
I inne wybryki
Nie zabijają
W rok co ty w miesiąc
Męczysz nas
W serca ostrzem mierząc

Morderca
Morderca
Morderca
Morderca

Jak nikt
jak nikt
jak nikt
tniesz w nocy
jak nikt
jak nikt
jak nikt
trudzisz
Jak nikt
jak nikt
jak nikt
spod kocy
jak nikt
jak nikt
jak nikt
budzisz

może
kiedyś
zdam ja
w terminie
może
kiedyś
to mnie
ominie
może
kiedyś
zdam ja
w terminie
może
kiedyś
to mnie
ominie

Czyngis Han
Kubilaj Han
Tamerlan
Batu Han
Są przy tobie
Jak małe dzieci
Mordujesz nawet
Gdy słońce świeci

Morderca
Morderca
Morderca
Morderca

Wszyscy płaczą
Gdy myślą o tobie
Wszyscy już widzą
Siebie w grobie
Trwoga i cierpienie
Smutek i żal
Oplatają szyję
Jak ciernisty szal

Morderca
Morderca
Morderca
Morderca
Morderca
Morderca
Morderca
Morderca