poniedziałek, 8 września 2014

Smutek



Gdy życie traci sens i nie chce się nic
Chcesz rzucić się i zacząć pić
Czujesz tylko ból i cierpienia łzy
Smutku topór tnie a pod toporem ty
Czujesz tylko żal i bezsens sytuacji
Jak na ziemi mech co nie ma żadnych racji
Niedosyt ego jak próżnia staję się
Niemoc i żal zbyt głęboko tnie

Opadasz na dno jak kwarcowy kamień
Nikt już nie chce spełniać twoich pragnień
Zostałeś tylko ty w kniei pełniej smutku
Zostałeś tylko ty i szafa pełna trunku
Wokół tylko żal i góra motywacji
By butelkę otworzyć do libacji
Jednakże nikt nie usłyszy płaczu twego
Nikt już nie nakarmi twego ego

Chcesz ruszyć się ale nie wiesz dokąd
Drogi już ci wyczerpały się dotąd
Tutaj tylko ból istnienie cię przytłacza
Czujesz się tak jak głośnik bez wzmacniacza
Bezużyteczny i bezsensowny
Nie przydatny i do gówna podobny
Najlepiej byś już odszedł z tego świata
Stał się ofiarą światowego kata

Droga ta wydaje się najlepsza
Myśli są złe i złe są wszystkie miejsca
Naiwnie myślałeś że można coś zmienić
Że można smutek stąd wykorzenić
Smutny jest to kraj smutna ta planeta
Smutny jest raj i smutna jest kometa
Smutek to wszystko co teraz widzisz
I się wstydzisz okropnie wstydzisz

Smutek drąży cię a ty jesteś bez sił
Czujesz jakbyś już w grobie gnił i gnił
Nic nie cieszy cię z żalu lecą łzy
Uświadamiasz sobie że gównem jesteś ty
Radosny czar w nicość przepadł już
Radości wspomnienie pokrywa kurz
Cierpienie i ty jest już jednością
Nie zostało nic poza nicością

Droga kończy się już jest jej kres
Na ziemię spada coraz więcej łez
Ręka się opiera lecz umysł nie odpuszcza
Ze strachu dłoń otwiera i nóż wypuszcza
Czy to jakiś sen koszmar niepoważny
Myślałem że ja jestem odważny
Ale ja jestem mały wstrętny tchórz
Podnoszę rękę i szybko ciągnę nóż

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz