piątek, 13 czerwca 2014

Droga

Nie dane nam było
Spotkać się tutaj
Nieprzemyślanych decyzji
Balast gnie w pół
Mogliśmy być
Jak Jing i Jang
Ale wszystko
Sprowadza nas w dół

Wiosen mało
Nam zostało
Nas spowalniasz
Ty zakało MAŁO!!!
Już niedługo
Niedaleko
Za tą górą
Za tą rzeką WIEKO!!!
We szlaki
Są do przejścia
Ty wybrałeś
Lepsze wejścia NIBY!!!
Wciąż błądzimy
Jest nie dobrze
Twe wybory
Nie były mądre

Teraz jestem sam
Radę sobie dam
O drogę dobrze dbam
Jestem póki trwam
Wciąż zbliżam się
I mej drogi kres
Taki bliski jest
Nie doczekam się

Nawet gdy dojdę
Cel swój posiądę
Nie będę taki
Słaby nijaki
Bo każda droga
To zapomoga
Nie masz się skiepścić
Tylko polepszyć

Złe wybory
Mnie ganiają
I mnie ścigać
Nie przestają WCALE!!!
Nie zaufaj
Byle komu
Bo cię wtrąci
On do grobu NISKO!!!
Sam wybieraj
Swoje drogi
Nie daj się
Na zapomogi ŻADNE!!!
Cel obieraj
Osiągalny
A za tobą
Pójdą panny

Teraz idę sam
Drogę swoją znam
Radę sobie dam
Bo o siebie dbam
I wciąż zbliżam się
Bo znalazłem cel
Drogą tą pójdę
I nie złamię się

Może teraz
Do Ciebie dotrę
Mam już cel
I nie spocznę
To jest to
Na co czeka każdy
Wyklarowany kierunek
Dla odważnych
Nie poddam się
Choćby miał się zawalić świat
Czekałem na to
Zbyt wiele lat
Odpoczynek
Nie wchodzi w grę
Jednym susem doskoczyć
I nie poddać się

Czy to sen
Czy to jawa
Sprawdza się
Ma obawa
Zła droga
Obrana została
Coraz dalej
Coraz bardziej mała
Jesteś
Dlaczego
Nie zrobiłem
Nic złego
Dla Ciebie
Góry pokonałem
I myślałem
Że drogę dobrą obrałem
Ale teraz
Wiem na pewno
Teraz już
Wszystko mi jedno
Pozostała
Jedna tylko treść
Zwątpienie
I rychła śmierć

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz