czwartek, 15 maja 2014

Amareusz

Czekał na mnie tuż za rogiem
Znowu mnie upić chciał
Ale ja się nie dałem
Na mój odbyt pchał się kał
Znowu siary będę pełny
Kurwa znowu będę chlał
Pomiot piekieł mnie dogania
Zaraz wpadnie w wielki szał

Cztery złote w mej kieszeni
Skąd one wzięły się
Przecież ja nie zarabiam
Znowu dziś się najebię
Pomiot piekieł już się zbliża
Będzie karmić jabolem
Będę dziś znów najebany
Jak ja dobrze już to wiem


ref
Amareusz goni mnie!
Amareusz ma flaszki dwie!
Amareusz pić znów chce!
Amareusz ma cztery złote!

Chciałem pójść z tym do kościoła
Ale ksiądz mnie wyjebał
Mówił, że jestem menelem
I żem znowu się schlał
Ja mu mówię że to demon
Co we mnie wino wlał
On mi nie dawał wiary
Jaki kurwa wielki wał.

Poszedłem z tym do psychiatry
Ale on mnie wyprosił
Powiedział, że jak nie wyjdę
To mnie na psy zgłosi
Ja szybko więc spierdoliłem
Usłyszałem cichy głosik
Znowu się napierdoliłem
A w kielni 0 groszy

ref
Amareusz goni mnie!
Amareusz ma flaszki dwie!
Amareusz pić znów chce!
Amareusz ma cztery złote!

Uciekam jak najprędzej
Goni mnie jak wujek fester
Ma niecny plan: najebać mnie
Czy się dam? Chuj go jeden wie
Amareusz goni mnie!
Amareusz ma flaszki dwie!
Amareusz pić znów chce!
Amareusz ma cztery złote!

Widziałem go dziś w lesie
Miał ze sobą flaszki trzy
Z razu nie uwierzyłem
Myślałem, że się śni
Ale to nie był sen
On przyniósł wino mi
Teraz jestem najebany
Amareusz się cieszy

Z roboty mnie wywalili
Bieda nędza klepie mnie
Ale mam znów cztery złote
Ale się dziś najebię
Amareusz do mnie przyjdzie
I napije ze mną się
Amareusz weźmie flachę
Wypijem za zdrowie

ref
Amareusz goni mnie!
Amareusz ma flaszki dwie!
Amareusz pić znów chce!
Amareusz ma cztery złote!
Amareusz boi się!
Amareusz zachlał się!
Amareusz leży na glebie!

Amareusz przegrał przeze mnie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz