poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Nowy Wspaniały Świat

Nie ma już mąki do pieczenia chleba
bo kwaśna jest śmiercią żyzna gleba
smagana świeżym deszczem zgnilizny
zostawiającym na ziemi wciąż krwawiące blizny
orzeźwiający wiatr twarz stęchlizną smaga
cichy głuchy łomot zasnąć nie pomaga
zimny płomień woła od cmentarnych zniczy
choć nie umie liczyć
                                   człowiek
                                   na zbawienie liczy

Nie ma już mąki z miękkich zboża łanów
cichy tętent koni umarłych ułanów
niesie się po pustym wielkim lesie echem
kto człowiekiem nie był nie będzie człowiekiem
jad pochlebnych obelg spływa już po krańcach
ostrza co parkietem jest w kłamstwa tańcach
obraz pustych słów jest świata kwiatem
płaczmy więc dziś nad
Nowym

Wspaniałym Światem

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz