niedziela, 24 listopada 2013

Adulescentia

Rozjebałem się na drzewie
Ojciec mnie zabije
Rozjebałem jego skodę
Zapłacił zań trzy tysie
Ubezpieczenie nie ujmuje
Rozjebania się na drzewie
Pod wpływem alkoholu
Cracku, Hery i na chlebie

Ref

Ale ja mam plan
Taki zajebisty plan
Ucieknę gdzieś
Do meksyku
Ja drogę znam
Ja mówię wam
Pójdę tam
Gdzie jest lasek bez liku

Znowu kokę przećpałem
Z kumplami na jachcie
I jechałem rowerem
Po jeziora dnie chuj wie gdzie
A rowery nie pływają
Kokaina zamoczona
Co ja zrobię co ja zrobię
Prawie załapałem zgona

Ref

Ale ja mam plan
Taki zajebisty plan
Ucieknę gdzieś
Do meksyku
Ja drogę znam
Ja mówię wam
Pójdę tam
Gdzie jest lasek bez liku

Znów czynszu nie zapłaciłem
Nie wiem gdzie podziać się
Wywalili mnie z roboty
Jak zarobić na chleb
Żona mnie zostawiła
Dzieci odwróciły
Ale granica jest otwarta
Więc się pakujemyyy

Ref

Ale ja mam plan
Taki zajebisty plan
Ucieknę gdzieś
Do meksyku
Ja drogę znam
Ja mówię wam
Pójdę tam
Gdzie jest lasek bez liku
Ale ja mam plan
Taki zajebisty plan
Ucieknę gdzieś
Do meksyku
Ja drogę znam
Ja mówię wam
Pójdę tam

Gdzie jest lasek bez liku

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz