środa, 8 maja 2013

Nałogi


Szlugi się skończyły…
Co teraz mam zrobić?
W kiesach floty nie ma…
Chyba czas zarobić…
Dajcie mi tu szluga!
Bo zaraz zemdleję…
Gniewem i rozpaczą…
Moczem świat zaleję!
Dobrze wiesz, że dużo palę
A mnie kurwa męczysz stale
Daj mi szluga ze swej paki
Lub nasyp na dłoń tabaki
Bo mój raczek się domaga
Szluga co mu dopomaga
I czy zgaga czy nie zgaga
Szlug musi się kurwa zgadzać!

Co ja zrobiłem, że zacząłem palić
KUR WA MAĆ czas by się poprawić
Dajcie coś na rzucenie szlugów
KUR WA MAĆ tone już od długów
Daję kasę na szlugi
I popadam w długi
Lepiej sobie wypić piwo w parku

Tak bardzo mnie dziś suszy…
Co ja dzisiaj zrobię?
Kaca mam jak Rusek…
Chyba nie wyrobię…
Dajcie mi kac piwo!
Bo zaraz uschnę…
Jak palona trawa…
Z dymem zaraz pójdę…
Dobrze wiesz, że dużo piję.
Ale ciągle grozisz kijem.
Że nie dostanę dziś browara.
Taka będzie moja kara
Daj mi chociaż wypić resztę.
Bo z suchości jak cwel wrzeszczę.
Dajcie mi zaraz tu piwo!
Bo nie wyjdę z tego żywo

Co ja zrobiłem, że zacząłem pić
KUR WA MAĆ czas by się rzucić
Dajcie coś na rzucenie piwa
KUR WA MAĆ komornik wzywa
Daję kasę na piwo
I popadam w długi
Lepiej sobie skopcić zielsko w parku

Klasyk solo kurwo

Tak bardzo jestem głodny…
Co ja dziś uczynię?
Spaliłem furę zielska…
Czas wypełnić swe miski
Powabnym mięsiwem…
Pasztetem drobiowym…
I bułką z biedronki…
I serem do kanapek
Kim ty jesteś co tu robisz?
Policjantem? KUR WA MAĆ!
Ja przecież nic tu nie robię
Tylko sobie smażę trawę
Ja psze pana jestem czysty
Jak wódka z czymś tam zmieszana
Czemu areszt ja doch tu nic
Nie zbroiłem

Co ja zrobiłem, że se zapaliłem
KUR WA MAĆ życie swe straciłem
Dajcie coś na rzucenie trawy
KUR WA MAĆ nie ma już zabawy
Daję kasę na zioło
I popadam w długi
Lepiej sobie pograć w Lola
Co ja zrobiłem, że to wymyśliłem
KUR WA MAĆ życie swe straciłem
Dajcie coś na rzucenie Lola
KUR WA MAĆ uciekła mi kontrola
I mam furę kasy
Ale nie mam życia
Co ja teraz zrobię?
Muszę se zapalić...
Zapalić…
Zapalić…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz