wtorek, 25 grudnia 2012

Arva Odium


Złowieszczy ogień trawi cię od lat.
Co zrobisz?
Żniwiarz żalu kosi nie patrzy.
Zbiera smętny plon nienawiści.
Wołając zemsty.
Padniesz trupem pod jego nogi.
Będąc plonem  pól nienawiści.
Czekając zemsty.
Nienawiść cię drąży ogniem od lat.
Od środka.
Może on spalić cały ten świat.
Więc nie pozwól.
Ogień duszy pali twe trzewia.
Zbiera smętny plon nienawiści.
Wołając zemsty.
On ogarnia cały twój umysł.
Czeka na miedzy pól nienawiści.
Czekając zemsty.
Co się stanie gdy podpalisz swój dom?
On spłonie
Ale dlaczego ma się to stać?
No właśnie.
Nienawiść cię sponiewiera
zniszczy w tobie to co ludzkie.
Ona pali i zabiera.
Daje tylko co nieludzkie.
PALI WALI NISZCZY MIAŻDŻY
To co jest dla nas dobre.
Ona bierze co chce.
Nie patrzy czy ty chciałeś spalić swój dom.
Nieważne.
Zbierze szybko to co jest ważne.
Spali szybko w plon nienawiści.
Wołając zemsty.
Ona nie patrzy pali co dobre.
Czeka na miedzy pól nienawiści.
Czekając zemsty.
Czeka i szuka niszcząc i paląc.
Zbierając smętny plon nienawiści.
Wołając zemsty.
Nie, nie uciekniesz spłoniesz sromotnie
Stając się plonem pól nienawiści.
Czekając zemsty.
Ale dla czego, chcesz spalić ten świat.
Taki piękny.
Powiedz co ci on robi od lat.
Takiego.
Że go teraz chcesz spalić do cna.
Powiedz czemu.
Co cię zrzuciło do takiego dna.
No powiedz.
Co on ci takiego zrobił że palisz.
To co dało twoje życie
Nie uciekaj.
Powiedz czemu palisz to nam.
Zbierze szybko to co jest ważne.
Spali szybko w plon nienawiści.
Wołając zemsty.
Ona nie patrzy pali co dobre.
Czeka na miedzy pól nienawiści.
Czekając zemsty.
Czeka i szuka niszcząc i paląc.
Zbierając smętny plon nienawiści.
Wołając zemsty.
Nie, nie uciekniesz spłoniesz sromotnie
Stając się plonem pól nienawiści.
Czekając zemsty.

solo

Zbierze szybko to co jest ważne.
Spali szybko w plon nienawiści.
Wołając zemsty.
Ona nie patrzy pali co dobre.
Czeka na miedzy pól nienawiści.
Czekając zemsty.
Czeka i szuka niszcząc i paląc.
Zbierając smętny plon nienawiści.
Wołając zemsty.
Nie, nie uciekniesz spłoniesz sromotnie
Stając się plonem pól nienawiści.
Czekając zemsty.
Zbierze szybko to co jest ważne.
Spali szybko w plon nienawiści.
Wołając zemsty.
Ona nie patrzy pali co dobre.
Czeka na miedzy pól nienawiści.
Czekając zemsty.
Czeka i szuka niszcząc i paląc.
Zbierając smętny plon nienawiści.
Wołając zemsty.
Nie, nie uciekniesz spłoniesz sromotnie
Stając się plonem pól nienawiści.
Czekając zemsty.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz